Najczęstsze mity o jurtach całorocznych

najczęstsze mity o jurtach całorocznych
,

Glamping, czyli luksusowe kempingowanie, zdobywa w Polsce coraz większą popularność, a jurty stają się symbolem wypoczynku w stylu slow. Mimo to, w głowach wielu turystów wciąż pojawiają się obawy. Czy nie zmarznę? Czy będę musiał korzystać z wychodka? Czy to nie jest po prostu droższy namiot? Te wątpliwości są naturalne, ale wynikają zazwyczaj z niewiedzy na temat nowoczesnych technologii budowy tych obiektów.

W Jurty Czapla doskonale rozumiemy te pytania, dlatego postanowiliśmy rozwiać wszelkie wątpliwości. Prawda jest taka, że współczesna jurta całoroczna ma więcej wspólnego z przytulnym domkiem letniskowym o wysokim standardzie niż z harcerskim namiotem. Zapraszamy do lektury, która zmieni Wasze postrzeganie wypoczynku na łonie natury i pokaże, jak komfortowo można spędzić czas z dala od cywilizacji, niezależnie od pory roku.

W jurcie jest zimno

To zdecydowanie najczęściej powtarzany mit, który skutecznie odstrasza turystów przed rezerwacją pobytu w chłodniejszych miesiącach. Wiele osób wyobraża sobie, że cienkie ścianki nie są w stanie zatrzymać ciepła, gdy na zewnątrz temperatura spada poniżej zera. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Nowoczesne jurty całoroczne są projektowane tak, aby zapewniać komfort termiczny nawet w srogie zimy.

Kluczem do ciepła jest wielowarstwowa izolacja. Ściany i dach jurty nie składają się z jednej warstwy materiału, lecz z zaawansowanych technologicznie ocieplin (często wełny owczej lub mat izolacyjnych) oraz membran paroprzepuszczalnych. Dodatkowo, jurty wyposażone są w wydajne systemy grzewcze. W naszych obiektach standardem jest kominek typu koza, który nie tylko daje ciepło, ale i buduje niesamowity klimat.

Dzięki temu, wchodząc do środka w środku zimy, zdejmujesz kurtkę i czujesz przyjemne ciepło, dokładnie tak samo, jak w murowanym domu.

Jurta to tylko cienki namiot

Nazywanie całorocznej jurty „namiotem” jest dużym niedopowiedzeniem, które umniejsza solidności tej konstrukcji. Owszem, z zewnątrz pokryta jest materiałem, ale to tylko wierzchnia warstwa ochronna. Szkielet jurty to inżynieryjny majstersztyk, oparty na tradycyjnej, mongolskiej wiedzy udoskonalonej współczesną techniką.

Konstrukcja opiera się na solidnej, drewnianej kratownicy (ścianach) oraz krokwiach dachowych, które zbiegają się w centralnym pierścieniu. Całość jest niezwykle stabilna i odporna na trudne warunki atmosferyczne, w tym silne wiatry czy zalegający śnieg. To, co dotykasz wewnątrz, to nie „płótno namiotowe”, ale solidne drewno i przyjemne w dotyku wykończenie. Jurta to bezpieczne schronienie, które stoi stabilnie na fundamencie (zazwyczaj drewnianym podeście), odizolowanym od gruntu, co gwarantuje suchość i stabilność konstrukcji przez lata.

Brak łazienki i bieżącej wody

Wizja nocnego spaceru z latarką do oddalonej o 50 metrów toalety skutecznie zniechęca do glampingu osoby ceniące wygodę. Na szczęście w przypadku profesjonalnych obiektów glampingowych, ten scenariusz to przeszłość. Jurty całoroczne w standardzie premium są w pełni autonomiczne.

Wewnątrz każdej naszej jurty znajduje się wydzielona, pełnowymiarowa łazienka. Nie mówimy tu o turystycznych rozwiązaniach, ale o standardzie hotelowym. Goście mają do dyspozycji:

  1. Toaletę (często ceramiczną, podłączoną do kanalizacji lub szamba),
  2. Prysznic z ciepłą wodą,
  3. Umywalkę z lustrem i miejsce na kosmetyki.

Wszystkie instalacje wodno-kanalizacyjne są ukryte i zabezpieczone przed mrozem. Dzięki temu możesz brać gorący prysznic po długim spacerze w lesie, nie rezygnując z żadnych udogodnień cywilizacyjnych, a jednocześnie będąc blisko natury.

W jurcie panuje wilgoć i zaduch

Obawa przed „efektem szklarni” latem lub wilgocią jesienią jest uzasadniona tylko w przypadku tanich namiotów z tworzyw sztucznych. Jurty całoroczne są jednak budowane z materiałów „oddychających”. Naturalne poszycie oraz zastosowanie odpowiednich membran sprawia, że wilgoć jest odprowadzana na zewnątrz, a w środku panuje zdrowy mikroklimat.

Kluczowym elementem wentylacji w jurcie jest jej kształt i centralny świetlik w dachu (tona). Działa on jak komin wentylacyjny – ciepłe, zużyte powietrze naturalnie ucieka górą, wymuszając cyrkulację. Dodatkowo jurty wyposażone są w otwierane okna oraz często w mechaniczną wentylację w łazienkach. Dzięki temu powietrze jest zawsze świeże, a problem skraplającej się pary wodnej czy zaduchu praktycznie nie występuje, co jest szczególnie ważne dla alergików i osób wrażliwych na jakość powietrza.

Hałas i brak prywatności

Często spotykamy się z opinią, że w jurcie słychać wszystko, co dzieje się na zewnątrz, a przez cienkie ściany sąsiedzi zaglądają nam do talerza. Warto jednak pamiętać, że glamping to nie pole namiotowe, gdzie „śledź wbija się w śledzia” sąsiada. Jurty Czapla są usytuowane w taki sposób, aby zapewnić maksymalną intymność. Odległości między obiektami są znaczne, często oddzielone naturalną barierą z drzew czy krzewów.

Co więcej, warstwy izolacyjne (wełna, maty), o których wspominaliśmy przy okazji ogrzewania, pełnią również doskonałą funkcję akustyczną. Wyciszają odgłosy wiatru czy deszczu, zamieniając je w kojący szum, a nie uciążliwy hałas. Solidne, zamykane na klucz drzwi wejściowe dają poczucie bezpieczeństwa i odseparowania od świata zewnętrznego wtedy, kiedy tego potrzebujesz.

Jurty są małe i klaustrofobiczne

Patrząc na jurtę z zewnątrz, czasem trudno ocenić jej rzeczywistą powierzchnię. Koło jest jednak jedną z najbardziej efektywnych figur geometrycznych, jeśli chodzi o zagospodarowanie przestrzeni. W środku nie ma „martwych kątów”, które zabierają miejsce, jak w przypadku tradycyjnych pokoi.

Wnętrze jurty zaskakuje przestronnością, głównie dzięki wysokości. Sklepienie dachu znajduje się znacznie wyżej niż w standardowym mieszkaniu, co daje niesamowite poczucie „powietrza” i przestrzeni. W jurcie o średnicy 5 czy 6 metrów swobodnie mieści się duże łóżko małżeńskie, strefa wypoczynkowa, aneks kuchenny, stół jadalniany oraz łazienka. To ergonomiczna przestrzeń typu „open space”, która sprzyja integracji i wspólnemu spędzaniu czasu, nie powodując przy tym uczucia przytłoczenia.